Zobacz w naszej bazie

Przewodnik lokalny

Ostrożeń warzywny, czyli czarcie żebro

2014-10-28 13:44:42 (ost. akt: 2014-10-28 14:16:25)
Ostrożeń kwitnie od lipca do września

Ostrożeń kwitnie od lipca do września

Autor zdjęcia: Stanisław Czachorowski

Seminaria ze studentami biotechnologii są zawsze interesujące. Coś jak sabat nowoczesnych czarownic. Po prostu inne spojrzenie na zdawałoby się stare tematy.

Studenci wyszukują w roślinach związki biologicznie czynne i znajdują fizjologiczne uzasadnienie dla procesów, które kiedyś łączono z magią i czarami. Czy ludzie kiedyś byli głupsi? Nie, wtedy był inny paradygmat, inny system pojęciowy (wiedza jest systemem a nie luźnym zbiorem faktów). Inny język i sposób postrzegania świata.

Przykładem może być ostrożeń warzywny (Cirsium oleraceum), zwany także czarcim żebrem (lub w gwarze - czarcie ziobro). Warzywny – bo był i jest zjadany (dawniej z biedy więcej jedliśmy różnych gatunków). A czarci, bo łączony z czarami i magią. Ostrożeń, bo i „kolce” zobaczyć możemy. A dlaczego żebro? Bo liście nieco przypominają żebra. Tyle tylko, że to surowiec zielarski i w jakimś sensie surowiec dla biotechnologii.
W nazwach ukrytych jest wiele dawnych sposobów myślenia i patrzenia na świat, wiele różnych paradygmatów. Niełatwo jest nam zrozumieć przeszłość.

Lecznicze kąpiele


Kąpiele w wywarze z tego ziela pomagają w niektórych chorobach. W XXI wielu możemy mówić o bakteriobójczych czy grzybobójczym działaniu różnych związków (flawonoidy, sterole, fitosterole, alkaloidy, karotenoidy, poliacetyleny, acetyleny, fenolokwasy, triterpeny, pektyny, węglowodory, żywice, laktony seskwiterpenowe, lignany oraz sole mineralne), kiedyś uważano, że odczynia złe uroki. Jak zwał, tak zwał, ale dawniej i obecnie pomaga poczuć się lepiej. W dawnym paradygmacie choroba brała się z rzucenia złego uroku czy złych duchów, dzisiaj mówimy o poprawie metabolizmu, wpływie na fizjologię, wolnych rodnikach i właściwościach antyseptycznych. Inny język, inne teorie. Ale tak właśnie łączy się dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze regionu.
Gdy matka kąpie chore dziecko w ziołowej kąpieli z ostrożenia warzywnego (lub czarciego żebra), to służy to zdrowiu. Raz interpretujemy to jako odczynianie złego uroku, raz jako zwalczanie mikroorganizmów chorobotwórczych lub poprawę metabolizmu. Inna interpretacja a skutek ten sam.

Magia? Nie, struktura


Jedną z najlepiej poznanych grup związków chemicznych, zawartych w zielu czarciego żebra (łodydze i liściach), są flawonoidy - takie jak linaryna i pektolinaryna oraz apigenina i skutelaryna. Nazwy dla przeciętnego człowieka brzmią tajemniczo i magicznie. Dla biotechnologa wiążą się z konkretną strukturą chemiczną i rolą w metabolizmie.
Ostrożeń kwitnie od lipca do września. W medycynie (ziołolecznictwie) wykorzystuje się ziele (łodygę i liście, "ziele" to termin odnoszący się do surowca zielarskiego). Czarcie żebro występuje głównie w północno-wschodniej Polsce, jest więc bardzo charakterystyczną rośliną Warmii i Mazur. Preferuje tereny podmokłe: torfowiska niskie, wilgotne łąki, polany, brzegi rowów, okolice zbiorników wodnych.

Od trądziku do raka


Ostrożeń, a w zasadzie występujące w nim związki chemiczne, mają działanie odtruwające, wzmacniające organizm, działają przeciwkrwotoczne, moczopędne (co bywa korzystne w chorobach nerek, przeciwzapalnie (korzystne w różnych chorobach skórnych). Wywary z ostrożenia stosowane są w leczeniu trądziku, wysypki alergicznej, uszkodzeniach naskórka, oparzeniach, łupieżu i wypadaniu włosów. Stosowane są jako środek przciwreumatyczny. Związki zawarte w czarcim ziobrze mają właściwości żółciotwórcze i żółciopędne, co wykorzystywane jest w leczeniu i profilaktyce kamicy żółciowej, stanów zapalnych wątroby i niedoboru żółci. W końcu mają właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybiczne. Wyciągi z ostrożenia stosowane są nawet jako czynniki wspomagające leczenie nowotworów.

Ładniejsze niż polbruk


Ostrożeń Roślina czy mini fabryka biotechnologiczna? W krajobrazie miasta prezentują się znacznie estetyczniej niż polbrukowe trawniki. Nie dość, że ładniej wyglądają to i zdrowsze dla mieszkańców miasta. Idąc na spacer do parku warto podelektować się nie tylko widokiem, ale i aluzyjną semantyką nazw tychże roślin. Te roślinki ze zdjęcia obok sfotografowałem w centrum Olsztyna w pobliżu hotelu Relax przy ul. Żołnierskiej.
Jeśli są jeszcze jakieś wiedźmy i czarownice na warmińsko-mazurskich moczarach i pustkowiach leśnych, najpewniej są to biotechnolożki. Posługują się tajemniczym językiem, niczym zaklęcia odczyniające uroki: flawonoidy, linaryna, pektolinaryna, apigenina, skutelaryna, sterole, alkaloidy, karotenoidy, poliacetyleny, acetyleny, fenolokwasy, triterpeny, pektyny, laktony seskwiterpenowe, lignany. Jedno je różni od dawnych czarownic – nie są brzydkie i stare, lecz młode, piękne i wykształcone.

Stanisław Czachorowski
Autor jest biologiem, entomologiem i hydrobiologiem, doktorem habilitowanym, profesorem na Wydziale Biologii i Biotechnologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. korzystająca z tego ziela #2649529 | 83.25.*.* 25 gru 2018 15:22

    ziele najstarstarsze z Bożej apteki nie na czary ale na wszystkie choroby spróbuj a póżniej ocen bab

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

Zobacz również