Okratek czyli ośmiornica w lesie

2015-08-04 14:05:03 (ost. akt: 2016-09-21 12:50:19)
Okratek czyli ośmiornica w lesie

Autor zdjęcia: Zdeněk Kubeš/Wikimedia Commons

Na stronach Ministerstwa Środowiska znalazłem informację o okratku (taki grzyb, na fotografii wyżej, autor Zdeněk Kubeš, Wikimedia Commons), i że jest chroniony. Zdziwiło mnie. Ale może dlatego napisali tak, że wyjątkowy?

„W lesie, w parku lub na łące można czasami spotkać dziwnego grzyba, okratka australijskiego, który przypomina malutką czerwoną ośmiornicę. Pamiętaj, okratek jest pod ochroną!” - napisano na stronie http://nauczyciele.mos.gov.pl.
Sprawdziłem w wiarygodnych i specjalistycznych źródłach - nie jest chroniony. Może taka ogólna uwaga, aby nie niszczyć grzybów z tej grupy? Ale po co dzieci wprowadzać w błąd (bo akurat strona przeznaczona była dla najmłodszych). Chronione z rodziny sromotnikowatych (Phallaceae) to są dwa inne gatunki: mądziak psi (Mutinus caninus) i sromotnik fiołkowy (Phallus hadriani). To również osobliwe grzyby, w wyglądzie i zapachu.

Okratek australijski (Clathrus archeri) jak sama nazwa wskazuje, pochodzi z Australii. Czasami nazywany jest kwiatowcem australijskim ze względu na niecodzienny wygląd i barwę. Jednym kojarzy się z kwiatem, innym przypomina małą ośmiornicę. U nas jest gatunkiem obcym. Ale zdarza się, że i gatunki obce są u nas chronione, tak jak na przykład salwinia pływająca (taka mała paproć wodna).

Na razie jednak okratek nie jest u nas gatunkiem chronionym. I jak inne grzyby z rodziny sromotnikowatych brzydko pachnie. To znaczy nam brzydko pachnie, bo muchom najwyraźniej ten zapach się podoba i kojarzy z czymś przyjemnym i smacznym.

Okratek australijski, którego ojczyzną jest Australia i Tasmania, do Europy przywędrował w czasie pierwszej wojny światowej. W 1914 r. znalazł się w rejonie Wogezów, gdzie niechcący zawleczony został przez żołnierzy australijskich. Zarodniki przypadkiem przyniesione pozwoliły temu gatunkowi zadomowić się w nowym miejscu. Teraz można go spotkać w wielu miejscach Europy, w tym także w Polsce. Znaleziono go także na wybrzeżu Bałtyku. W regionie Warmii i Mazur nie był chyba jeszcze widziany. Ale jest tak niezwykły i charakterystyczny, że jak się pojawi, na pewno ktoś go zauważy.

Owocnik tego niezwykłego w kształcie i zapachu grzyba wyrasta z podłoża. W młodej fazie, tak jak i inne sromotnikowate, ma kształt kulisty, niczym jajo zagrzebane w ziemi. Nasze sromotnikowate, np. sromotnik bezwstydny, nazywane są w tej fazie czarcim jajem. Pod błoniastą skórką czarciego, a raczej okratkowego jaja znajduje się żelatynowata warstwa śluzu, otaczająca czerwono-amarantowe zwinięte ramiona właściwego owocnika. W miarę dojrzewania jajo pęka i uwalnia się 4-8 ramion, niczym ośmiornica powoli wychodząca z kryjówki. Początkowo ramiona są zrośnięte, ale później rozdzielają się, przypominając maleńka ośmiornicę. Albo kwiat. Jak kto woli. Owocnik okratka australijskiego dorasta do wielkości 5-10.

Zarodniki są roznoszone przez owady, wabione niezbyt przyjemnym aromatem tego grzyba. Słodkawy zapach przypomina padlinę lub specyficzne ekskrementy. Nic dziwnego, że jest to zapach miły muchom. Zarodniki przyklejają się do owadów, a te roznoszą je w różne miejsca. Tam zarodniki kiełkują. I pojawiają się nowe owocniki. Muchy i żołnierze roznoszą takie zarodniki na duże odległości.

Okratka w Europie spotkać można pojedynczo lub grupach w okresie od lipica do października w lasach liściastych i iglastych. Wyrasta na butwiejącym drewnie. Podobno spotkać można go także na łąkach i pastwiskach. Okratek nie jest jadalnym grzybem. Zresztą, kto chciałby zjadać tak osobliwie pachnące grzyby. Chyba, że jakieś ślimaki lub muchy.
Stanisław Czachorowski
Autor jest biologiem, entomologiem i hydrobiologiem, doktorem habilitowanym, profesorem na Wydziale Biologii i Biotechnologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Przemek #2053807 | 185.59.*.* 26 sie 2016 16:34

    Bardzo duża ilość tego grzyba występuje w beskidzie niskim nad wioską Banica 15 km od Krynicy-Zdroju na polanie gdzie wypasają krowy, oraz teren rzadko porośnięty sosnami. 2 lata temu spotkałem tylko 2 sztuki. dzisiaj kilkadziesiąt. Bardzo szybko się rozprzestrzenia.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

Zobacz również